Pierwszy artykuł na blogu Hello World! pojawił się 14 września 2009 roku. Od tamtej pory popełniłem 630 artykułów (z dzisiejszym będzie 631) – jedne lepsze, inne gorsze. Część postów była celowo kontrowersyjna, część napisana na kolanie, pojawiło się kilka konkursów, w których rozdawałem książki, artykuły o Windows Azure pozwoliły mi pojechać do Las Vegas na konferencję Microsoftu, a dzięki podjęciu kilku tematów, otrzymałem wiele interesujących ofert współpracy. Później przyszła niemoc twórcza i na blogu pojawiały się luźne tematy, związane z muzyką, podróżami i innymi przyziemnymi sprawami. Nadszedł w końcu moment, w którym postanowiłem zakończyć przygodę z Hello World!…

…w obecnej formie. Blog przechodzi aktualnie gruntowny remont, WordPressa zastąpił Wagtail, a szablon graficzny stworzyłem od zera. Wszystkie artykuły trafią do archiwum, a linki zostaną odpowiednio przekierowane tak, aby ich treść nie przepadła. Największą zmianą jaka nastąpi jest język w jakim pisane będą nowe teksty. Następny artykuł i każdy kolejny będzie pisany po angielsku.

Skąd ta zmiana?

Powodów mógłbym wymienić wiele, ale najważniejszym z nich jest zmiana pracy – aktualnie piastuję stanowisko o wdzięcznej nazwie Full Stack PHP Web Developer w agencji z Melbourne (tak, przeprowadziłem się na koniec świata) i chciałbym dzielić się wiedzą ze współpracownikami, co w chwili obecnej raczej nie jest możliwe (mało tutaj można spotkać ludzi mówiących po polsku). Do tego przyda mi się praktyka w pisanym angielskim.

O czym będzie można przeczytać na nowym Hello World!?

Pracując w Blue Media, ostatnie lata spędziłem jako Team Leader, który przez pewien czas bawił się w PM. Ciekawe to było doświadczenie, jednak brakowało mi pisania kodu w ilościach hurtowych. Obecnie mam tego aż nadto ;) W celu zautomatyzowania monotonnych czynności zacząłem tworzyć uniwersalne rozwiązania, które bez problemu można przenosić między projektami. I o tych rozwiązaniach będę między innymi pisał. Pojawią się więc tematy związane z aktualnie tworzonymi rozwiązaniami, narzędziami, z których korzystam, prywatnymi projektami i wszystkim tym, co mnie w danej chwili interesuje. Na dzień dzisiejszy są to animacje CSS oraz npm.

Niestety nie zawsze wszystkie zmiany związane z blogiem są na plus. W tym przypadku, część projektów, które stworzyłem lub w których brałem udział, zostanie w najlepszym przypadku przekazana komuś innemu, a w najgorszym – usunięta.

Kiedy?

Wkrótce. Dokładnej daty nie podam, ale będzie to w najbliższych tygodniach. Zostało jeszcze kilka tematów do dopięcia, takich jak wybór hostingu, systemu komentarzy, eksport aktualnych teści, przeprowadzenie testów i przygotowanie kilku artykułów. Domena pozostanie bez zmian, więc nie musicie zapamiętywać nowego adresu. Po starcie nowej wersji bloga, będą prowadzone drobne prace oraz dodawane nowe funkcjonalności. Trzymajcie kciuki i do zobaczenia.