Wycieczka do Budapesztu należała do typu spontanicznych wyjazdów. Na jednym z podróżniczych serwisów pojawiła się informacja o promocyjnym locie w bardzo przystępnej cenie, więc nie zastanawiając się zbyt długo, kupiłem bilety. Zrobiłem to w ciemno, ponieważ o Budapeszcie oraz samych Węgrzech nie wiedziałem praktycznie nic. Było to pewne ryzyko, ponieważ dosyć często spotykam się z wielką okazją lotnicza, a po sprawdzeniu cen noclegu i życia, okazuje się, że gra nie jest warta świeczki. Tym razem był to strzał w dziesiątkę.