Edytor tekstowy zawitał do SkyDrive

Ze SkyDrive (i innych produktów MS przechowujących dane w chmurze) korzystam od dobrych kilku lat. Początki były trudne – brak popularnych funkcjonalności, kilka różnych produktów robiących to samo, brak synchronizacji z danymi zapisanymi na dysku. Jedyne co mnie trzymało przy rozwiązaniu Microsoftu, to ogromna przestrzeń dyskowa – 25GB piechotą nie chodzi.