Odbierając dzisiaj pocztę, najmniej się spodziewałem informacji o uzyskaniu dostępu do wersji beta AppFog, o którym szczerze mówiąc, powoli zaczynałem zapominać. Na szczęście okazało się, że nie zapomniano o mnie i w mojej skrzynce wylądowało zaproszenie do nowej chmury, pozwalającej korzystać z dobrodziejstw nowych “zabawek” dla developerów.

appfog

Ochocza zabrałem się do testowania i muszę przyznać, że coś w tym jest. Ponieważ opisuję wszystko “na gorąco”, część informacji może okazać się niepoprawna lub nieaktualna, ale mam nadzieję, że wybaczycie mi ten brak profesjonalizmu ;)

Po zalogowaniu się do panelu administracyjnego otrzymujemy dostęp do wszelkich możliwych ustawień oraz informacji o naszym koncie. Warto od razu zaznaczyć, że na czas beta testów korzystanie z AppFog jest bezpłatne. Nie ma jednak co się cieszyć, ponieważ ekipa odpowiedzialna za chmurę wyraźnie zaznaczyła, iż nie powinniśmy stawiać produkcyjnych aplikacji – w końcu to tylko beta.

appfog-admin

Z poziomu panelu administracyjnego możemy przede wszystkim utworzyć nową aplikację.

image

Możemy stworzyć własną aplikację lub skorzystać z już gotowej. Niestety wyboru nie mamy zbyt dużego – Nwiki (aplikacja oparta o Node.js, korzystająca z MongoDB), WordPress (raczej nie wymaga wyjaśnień) oraz RSM Browser (przeglądarka zasobów MongoDB napisana w Ruby).

Ponieważ Node.js oraz Ruby znam o wiele gorzej niż PHP, wybrałem WordPressa. Instalacja zajęła nie więcej niż kilkanaście sekund i po chwili mogłem zabrać się za konfigurację bloga. Od strony administracyjnej niczym się on nie różni od WordPressa hostowanego na każdym innym hostingu. Może działa nieco szybciej. Zaktualizowałem WP do najnowszej wersji, zaktualizowałem pluginy oraz skórki i nie pojawiły się żadne problemy.

Korzystając z okazji, że za wersję beta nie trzeba płacić, poszalałem z zasobami serwera oraz ustawieniami aplikacji. Okazało się, że można uruchomić do 10 instancji aplikacji, skierować własną domenę na aplikację oraz przydzielić do 2 GB pamięci. Ponadto otrzymujemy do dyspozycji bazę Mysql w wersji 5.1 oraz MongoDB w wersji 1.8. Poza tym możemy dodać własne zmienne środowiskowe oraz aktualizować aplikację przy pomocy Gita i Githuba.

Ciekawie zapowiada się narzędzie uruchamiane z wiersza poleceń. Jedyne co musimy zrobić to zainstalować gem-a (tak, bez Ruby się nie obejdzie), pozwalającego na kompleksowe zarządzanie usługą.

Na koniec napiszę, że technologie z jakich możemy korzystać to Rails, Spring, Grails, Lift, Roo, JavaWeb, Sinatra, Node, PHP or Erlang/OTP Rebar. W połączeniu z MySQL oraz MongoDB, otrzymujemy zestaw narzędzi, który w większości przypadków powinien wystarczyć do utworzenia porządnej aplikacji.

Nieodzownym elementem każdej bety jest forum oraz issue tracker. Na pewno pojawią się na nim moje uwagi, ponieważ już na samym początku pojawiło się kilka problemów, takich jak błędy podczas instalacji gem-a oraz kilka mniejszych drobiazgów.

AppFog zapowiada się na co najmniej interesującą usługę, jeśli nie “killera” innych chmur i całkiem możliwe, że w najbliższym czasie będzie wyznaczał trendy w tej dziedzinie. Wracam do testowania, a o kolejnych wrażeniach napiszę niebawem.