Pod koniec roku zawsze spotykamy się z licznymi analizami mającymi na celu zaklinanie rzeczywistości oraz udowadnianie, która firma doradcza/analityczna jest najlepsza. Wystarczy wejść na dowolną stronę piszącą o szeroko rozumianym IT, by znaleźć wróżby i przepowiednie. Zrywając z tą tradycją postanowiłem wymienić moje oczekiwania wobec roku 2012. Nie jest to przewidywanie przyszłości, tylko subiektywna opinia o nadchodzących wydarzeniach.

  1. Windows 8 – nowy system operacyjny Microsoftu podbije serca użytkowników podobnie jak zrobił to Windows 7 i nawet Metro UI nie będzie tak męczące na desktopie jak to się wydaje.
  2. Tablet z Windows 8 – kilka firm zapowiedziało stworzenie tabletu działającego pod kontrolą Windows 8. Metro UI sprawdził się w Windows Phone i nie widzę powodu aby nie sprawdziło się na tablecie. iPod killerem raczej nie będzie, ale wprowadzi sporo zamieszania na rynku.
  3. Windows Phone – mimo usilnych starań, nie zawojuje rynku, ale stanie się trzecią siłą na rynku telefonów obok iPhone’a oraz Androida. Nie zdziwiłbym się, gdyby został zastąpiony Windows 9 (pewnie dowiemy się o tym na jakiejś konferencji – jeden Windows dla telefonów, tabletów i desktopów w roku 2013 lub 2014).
  4. Bing – w dalszym ciągu mozolnie będzie zdobywał rynek, ale liderowi nie zagrozi. Chciałbym się mylić, ale szczerze wątpię, by się umiędzynarodowił.
  5. Internet Explorer – IE6 w końcu umrze, a IE7 będzie podążał jego ścieżką. Dzięki IE10, Microsoft będzie w stanie podjąć walkę z Chrome i Firefoxem.
  6. Google – w dalszym ciągu będzie integrował swoje usługi, stawiając Google+ w ich centrum.
  7. Apple – era Apple skończyła się wraz ze śmiercią Jobsa. Apple przestanie być firmą wyznaczającą trendy w konsumenckim IT i zamieni się w drugi Microsoft, dostarczając alternatywne rozwiązania wobec swojego okienkowego konkurenta.

Ciekawe ile z powyższych oczekiwań się sprawdzi?